W życiu każdej kobiety przychodzi ten piękny błogi czas i oczekiwanie na dzidziusia-kobiety które maja taką pasję jak ja wiedza, że jest to nie lada wyzwanie podzielić to wszytko
żeby jeszcze znaleźć czas na jazdę motocyklem i nie tylko.
Ale wracając do ciąży-jeździć czy nie jeździć motocyklem..oto jest pytanie?!
Jest wiele opinii, każdy ma inne zdanie na ten temat.
Ja osobiście jeździłam motocyklem będąc w ciąży, ale przed podjęciem tej decyzji byłam
u swojego ginekologa spytać czy mogę jeździć.
Jeździłam do ok. 15 tyg ciąży, ale jazda różniła się od tej z przed ciąży-jeździłam tylko w mieście, wolno i ostrożnie- latałam sama na motocyklu turystycznym-jazda na nim
była dla mnie w 100% komfortowa bo będąc plecaczkiem na ścigaczu
czułam dyskomfort-(ale wiadomo każdy jest inny).
Z racji tego ze każdy organizm jest inny i każdy reaguje inaczej a tym bardziej kobieta w ciąży - należy podchodzić do jazdy motocyklem indywidualnie.
Warto skonsultować wszytko z lekarzem,obserwować swój organizm i zadbać nie tylko o
siebie, ale przede wszystkim o dziecko- motocykl może poczekać 9 miesięcy,
ponieważ zdrowie jest najważniejsze!!!
Zdjęcie z ok.7 tyg ciąży :
Jak widać jazda motocyklem w ciąży
dała pozytywne skutki, Kacper
od małego kocha motocykle !! :
Zapraszam was na mojego Instagrama ( lisicaaa94 )
Link:
https://www.instagram.com/lisicaaa94/
Kanał na Youtube :
https://www.youtube.com/channel/UCIL8HBBLpPG86RTBuo2WcAA?view_as=subscriber
Kanał na Youtube :
https://www.youtube.com/channel/UCIL8HBBLpPG86RTBuo2WcAA?view_as=subscriber

